Jagoda

Imię i nazwisko
Jagoda
Lokalizacja
Sulechów, Polska
WWW

Aspołeczna kłamczucha, bez nałogów, bez zainteresowań, wpieprza mięso tonami.

  • Poniedziałek, 26 września 2011

    • 20:58

      Dobra, dość.

    • 20:16

      I w zasadzie to jeszcze nie skończyłam.

    • 20:08

      W zasadzie to wypiłam całe wino, piwo i drinka.

    • 14:36

      Jestem z siebie dumna. Nagrodzę się lampką wina.

  • Niedziela, 25 września 2011

    • 22:23

      Koniec pieprzenia. Czwarte miejsce za miesiąc wrzesień. Mogło być lepiej.

    • 22:21

      Okazuje się, że jestem dobra w niszczeniu nawet iskierki nadziei. Choć to także muszę mocno przemyśleć.

    • 18:28

      No i turniej kręgli, jak co tydzień.

    • 18:28

      Teraz winko z tegorocznego winobrania, mniam.

    • 12:49

      Mogliby już planem zarzucić.

  • Piątek, 23 września 2011

    • 23:32

      Jeden 'pulter', 12 flaszek wódki, 12 gości, ja jebię.

  • Czwartek, 22 września 2011

    • 16:12

      Lubię mieć więcej niż jedno piwo w lodówce. Czas na Desperados'a.

  • Środa, 21 września 2011

  • Wtorek, 20 września 2011

    • 23:41

      Gortat u Kuby, nowe seriale, zmieniłam projekt i na jutro zapowiadają słońce. Dziękuję, dobranoc.

    • 15:47

      How I met you mother!!!

  • Poniedziałek, 19 września 2011

  • Niedziela, 18 września 2011

    • 11:58

      Obyło się bez mordu. Mam dość.

    • 09:39

      Kawa i papieros, bo zacznę zabijać.

  • Sobota, 17 września 2011

    • 15:22

      Chciałaby jaaaaaaaaa...

    • 12:35

      Taaaaaak bym na rower chciała...

    • 10:22

      Tydzień choroby to o jeden tydzień za długo. Mam dooość.

  • Piątek, 16 września 2011

    • 21:43

      To jest ten moment, w którym siła przyciągania mojego łóżka jest nieporównywalnie wielka. #Samoblip na dobranoc. (#PokaJagodową)

      default picture
    • 14:47

      To była iście zajebista noc!

  • Czwartek, 15 września 2011

    • 21:31

      i jest impreza

    • 15:39

      W końcu z Andzią! ;***

    • 12:37

      Jadę, kurna!

    • 09:37

      Swoją drogą, miałam tak popaprane sny, że jacięchrzanię.

    • 09:33

      Fatalnie, faaataaalnie.

    • 09:27

      Się załatwiłam, jasna cholera.

    • 00:38

      "Wojteeeeeek! Czy Ty to widzisz...? :))))" Czyli #PokaJagodową znad morza. (#Samoblip)

      default picture
  • Środa, 14 września 2011

    • 23:41

      Kurwać. Przestaję wierzyć w siłę mego zimnego serca z kamienia.

    • 11:33

      Zawsze jak się rozchoruję, robię się strasznie marudna. Więc wracam pod kołdrę użalać się nad sobą i pomarudzić trochę.

    • 09:28

      Dupa tam, nie tabletki, pfff.

  • Wtorek, 13 września 2011

    • 20:57

      Nie. Nie, nie, nie, nie!

    • 19:39

      Of kors, ze jasne...

    • 17:15

      Płaczę, smarczę i kaszlę. Ot, co.

    • 10:15

      Na pewno jestem chora.

    • 08:49

      Chyba jestem chora :(

  • Niedziela, 11 września 2011

    • 03:39

      Za kilka godzin bede nad morzem i jaram sie jak dziecko!

  • Sobota, 10 września 2011

    • 22:15

      W komediach romantycznych zawsze przed ostatecznym zdobyciem ukochanego/ukochanej, trzeba przebyc jakis spory kawal drogi... Bez sensu.

    • 21:28

      Czemu wszyscy jarają się walką?

    • 19:06

      Czas się pakować!

    • 11:40

      Zaszalejmy! Zróbmy porządki! :]

    • 08:35

      O drugiej w nocy dostałam dobrą wiadomość. Jestem zadowolona!

  • Piątek, 9 września 2011

    • 13:46

      Jeździłam. W deszczu, ale jeździłam.

    • 13:30

      Zmartwychwstałam. Więc mogę żyć dalej.

    • 09:20

      Łepetyna mnie boli, sssszlag.

    • 09:18

      Taka dupna pogoda. Nie mogę jeździć na rowerze.

    • 09:16

      Laura Marling x2 download. Dziś Zbąszynek.

  • Czwartek, 8 września 2011

    • 22:52

      Muszę, no. #JagodoweGranie

    • 22:27

      Jest lepiej, co oznacza, że nie jest tak tragicznie, tylko mniej. W sensie, że jest ciut lepiej.